12 rzeczy które musisz sprawdzić w umowie na stronę internetową — zanim stracisz domenę
Checklist prawny przed zleceniem strony www. Własność kodu, domena, hosting, prawa autorskie, SLA — co musi być w umowie a czego agencje nie mówią.
Michał prowadzi agencję nieruchomości w Poznaniu. W 2023 roku rozstał się z agencją webową — nie płacił faktur na czas, relacja się popsuła. Gdy poprosił o przekazanie domeny i hostingu, usłyszał: „domena jest na naszym koncie, umowa nie przewiduje przeniesienia”. Prawnicy wycenili odzyskanie marki i pozycji SEO na 20 000 zł i 6 miesięcy pracy.
To nie jest wyjątek. To standard rynkowy.
Trzy scenariusze, w których tracisz dostęp do strony
Scenariusz 1: Domena na koncie agencji.
Najczęstszy problem. Agencja rejestruje domenę na siebie — „dla wygody”. Rozwiązujesz umowę, agencja zatrzymuje domenę. Twoja marka, Twój ruch organiczny, Twoje linki przychodzące — wszystko znika.
Scenariusz 2: Hosting niedostępny po rozwiązaniu umowy.
Strona jest na serwerze agencji. Nie płacisz abonamentu — strona znika. Nawet jeśli masz kod, nie masz gdzie go wdrożyć bez pomocy tego samego wykonawcy.
Scenariusz 3: Prawa autorskie nieprzeniesione.
W polskim prawie autorskim prawa do kodu należą do twórcy, o ile umowa nie stanowi inaczej. Bez zapisu o przeniesieniu praw — technicznie nie możesz modyfikować strony bez zgody autora.
12-punktowa checklist: co musi być w umowie
Własność i prawa
1. Przeniesienie autorskich praw majątkowych — umowa powinna zawierać explicite: „Wykonawca przenosi na Zamawiającego całość autorskich praw majątkowych do kodu źródłowego, projektów graficznych i treści stworzonych w ramach umowy.” Bez tego jesteś najemcą, nie właścicielem.
2. Własność domeny — domena musi być zarejestrowana na dane firmy klienta (NIP, KRS) lub zweryfikowanego przedstawiciela. Sprawdź w rejestrze NASK/WHOIS przed podpisaniem umowy.
3. Własność konta hostingowego — hosting na Twoim koncie (Vercel, Cloudflare, OVH, home.pl — nieważne który, ważne czyje). Dane logowania przekazane w dniu odbioru.
4. Przekazanie repozytorium kodu — git repo (GitHub, GitLab, Bitbucket) powinno trafić do Ciebie w dniu odbioru technicznego. Nie „na żądanie”, nie „po ostatniej fakturze” — w dniu odbioru.
Termin i zakres
5. Termin realizacji z datą — nie „ok. 4 tygodnie”, ale konkretna data. „Wdrożenie produkcyjne nastąpi do dnia [data].” Daty są wykonalne — żądaj ich.
6. Konsekwencje opóźnienia — kara umowna za każdy dzień opóźnienia po stronie wykonawcy. Rynkowy standard to 0,1–0,5% wartości umowy za dzień. Bez kary — termin jest deklaracją, nie zobowiązaniem.
7. Zakres poprawek — ile rewizji projektu graficznego jest w cenie? Ile rundek zmian treści? Co się dzieje powyżej? Bez tego zapisu „nieograniczone poprawki” wykonawcy mogą znaczyć dwie, a Twoje — dwadzieścia.
8. Definicja odbioru — jakie kryteria musi spełnić strona, żeby uznać projekt za odebrany? Lighthouse score? Liczba podstron? Poprawne działanie formularzy? Brak definicji = spory.
Wsparcie po wdrożeniu
9. Okres bezpłatnych poprawek po wdrożeniu — minimum 30 dni na poprawki wynikające z błędów wykonawcy, bez dodatkowej wyceny.
10. SLA — czas reakcji na zgłoszenie błędu krytycznego (strona nie działa). Bez SLA-a masz adres email i nadzieję.
Dane i bezpieczeństwo
11. Przekazanie dostępów — lista wszystkiego, co dostajesz w dniu odbioru: FTP/SFTP, panel hostingu, panel DNS, dostęp do CMS (admin), dostęp do repozytorium, dostęp do narzędzi analitycznych. Wpisz to jako załącznik do umowy.
12. Dane osobowe (RODO) — jeśli strona zbiera dane (formularz, newsletter, cookies) — umowa powinna zawierać klauzulę powierzenia przetwarzania danych osobowych lub potwierdzenie, że wykonawca nie przetwarza danych w Twoim imieniu.
Czerwone flagi w rozmowie z wykonawcą
- „Domena zostaje u nas dla bezpieczeństwa” — nie. Twoja marka, Twoja domena.
- „Prawa autorskie są oczywiste, po co to pisać” — napisz. Oczywistości nie trafiają do sądu; brak zapisu — tak.
- „Termin uzależniony od Twoich feedbacków” — częściowo OK, ale data finalna musi być w umowie.
- „Hosting wliczamy w abonament miesięczny” — sprawdź, czy po rozwiązaniu abonamentu masz dostęp do kodu i plików.
QA10 dostarcza wszystkie 12 punktów w standardzie. Git repo, dostęp do panelu hostingu i DNS w dniu odbioru. Termin z karą umowną. SLA 24h przez 3 miesiące po wdrożeniu. Bez ukrytych abonamentów i domeny „na wszelki wypadek” na koncie agencji.